poniedziałek, 26 października 2009
5+ rad które zwiększą Twoją kreatywność. Nie dla leniów.
„Kreatywność" stała się ostatnimi czasy bardzo modnym słowem. Niestety wielokrotnie jest nadużywana, stając się kolejnym pustym słowem - tzw. „zapełniaczem". Zdaje się, że coraz częściej staje się synonimem powielania pomysłów innych, częstokroć oznaczając po prostu „odmienność". Czy chińczyk mieszkający w Polsce jest kreatywny? Może i jest, ale przecież nie z racji tylko i wyłącznie swojej narodowości.
Poniżej wypisałem listę prostych i jednocześnie skutecznych rad, które NA PEWNO rozwiną Twoją kreatywność, i to kreatywność w pełnym tego słowa znaczeniu. Jeśli nigdy nie pracowałeś z kreatywnością to proponuję Ci się dwa razy zastanowić, czy aby na pewno chcesz zostać najbardziej kreatywną osobą w Twoim najbliższym otoczeniu!
Zdecydowałeś się? Ok, weź dwa głębokie oddechy i czytaj...
0: Chciej.
Jako, że tą radę masz już za sobą to postanowiłem jej nadać numer 0. Jest ona banalnie prosta, jednak okazuje się, że większość osób odpada właśnie tutaj. Być kreatywnym? Ale po co? A to coś kosztuje? Trzeba podawać maila? A nie wystarczy ukończyć szkołę? Otóż drogi czytelniku - gratuluję Tobie, że nie należysz do tej grupy, bardzo trudno ją przekonać - dlatego właśnie nie będę robił tego, idźmy dalej...
1: Wymyślaj / myśl!
Dziwna rada jak na początek, czyż nie? Za to bardzo ważna! Jeśli chcesz zacząć biegać - zacznij biegać, jeśli chcesz zacząć wymyślać - zacznij wymyślać. Proste. Już byłeś kiedyś kreatywny, taki się urodziłeś! Niestety kulawy system szkolnictwa czy to inne instytucje, ludzie nauczyli Cię myśleć szablonowo, narzucając Tobie własny światopogląd, wręcz paradygmat myślenia (a dokładnie: niemyślenia, odtwarzania).
Czasy, w których przyszło nam żyć, przez wielu nazywanych „wiekiem Internetu", ja nazywam „wiekiem instant". Nie chcemy myśleć jak zrobić zupę - mamy gorący kubek, nie chcemy uczyć się - mamy ściągi, nie chce nam się myśleć - mamy przecież ciocię Wiki i wujka Google, a w samym centrum pokoju - telewizor, po co mamy sobie coś wyobrażać sami, jeśli mamy TV? Nie chcę powiedzieć, że to wszystko jest złe i niedobre, ale zdaje się, że wielu z nas wręcz „zasnęło" w tej całej „kulturze niemyślenia". Zacznij wymyślać i myśleć sam, choćbyś miał stracić na to aż 10 minut dziennie - świat się nie zawali. Jeśli chcesz zacząć efektywnie wykorzystywać swój mózg , to nie masz wyjścia. Rusz głową!
2: Czytaj!
Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że czytanie książek ubogaca. Powiększamy swój zasób słów, uzupełniamy pokłady wiedzy (lub niewiedzy), poznajemy nowe światy, otwieramy się na rzeczy do tej pory nam obce. Jednak co czytać? Czytaj wszystko co tylko wpadnie Ci w ręce, dzięki temu będziesz mógł zacząć tworzyć swoje własne światy, poszerzać spektrum pomysłowości, będziesz mógł łączyć w ciekawy, innowacyjny, KREATYWNY sposób stare ze starym w nowe! To świetna zabawa. Warto czytać również powieści s-f czy fantasy. To prawdziwe „inspiratory", wręcz kopalnie pomysłów. Oprócz tego, że autor musiał wymyślić fabułę, to stworzył także niebanalne postacie, dziwaczne czasem opisy wydarzeń, niemieszczące się w głowie, nietuzinkowe lokacje, przedmioty (często magiczne, niespotykane). Czytając książki prawdziwych mistrzów zapiera nam dech w piersiach, głowiąc się zadajemy pytanie: „skąd oni to wszystko wzięli!". Staraj się czytać również biografię, najlepiej osób nieprzeciętnych - twórców, wynalazców, myślicieli. Na pewno znajdziesz tam wiele cennych rad jak być kreatywny. Na początek poczytaj sobie o Albercie Einstainie - to Ci się przyda. Posłuchaj też dobrej muzyki czy słuchowiska radiowego - naprawdę nieźle rozwijają wyobraźnię!
3: Zrób coś innego.
Kreatywność przejawia się miedzy innymi w tym, że zaskakuje nas w momentach najmniej oczekiwanych. Zaskoczmy się sami robiąc rzeczy, których nigdy jeszcze nie robiliśmy. Zacznij grać na drumli, powiedz dzień dobry komuś kogo nie znasz, wybierz się o 3:00 w nocy na spacer po mieście (wygląda wtedy pięknie!), wybierz się do teatru zamiast do kina, zrób sobie kurs manicure (jesteś mężczyzną? Co z tego!), obetnij się na łyso, a potem zapuść warkocz! Przeprowadź ankietę na temat „występowania salamandry w województwie mazowieckim". Zjedz krewetki, małże i stek z rekina. Zapisz się do chóru, klubu Morsa, na szermierkę i do sekcji wyplatania gobelinów. Złóż kostkę Rubika w mniej niż 5 minut, odwiedź babcię, czy dziadka (tak, to też może Cię rozwinąć!). Naucz się podstaw japońskiego i latania na paralotni. A to wszystko zrób z czystej ciekawości i miej pełną satysfakcję, że Ci się udało. Wiedz, że większość Twoich znajomych w tym czasie oglądała ich ulubiony serial.
4: Podróżuj.
Odnajdź swoją pasję w podróżowaniu. Na początku zwiedź polskie góry i morze. Jest takie stare powiedzenie: „Każdy w życiu chociaż raz powinien być w górach, nad morzem i przejść SuperMario" ;) Wybierz się w starannie wybrane miejsce autostopem, albo idź na pieszo... albo jeszcze inaczej - w ogóle nie wybieraj miejsca. Po prostu poproś znajomego, żeby wybrał za Ciebie, kupując bilet PKP za odpowiednią kwotę. Wybierz kogoś znudzonego swoim życiem i weź go ze sobą - jakie to cudowne uczucie kogoś uszczęśliwić! Gdy stwierdzisz, że nadszedł czas na zagranicę weź głęboki oddech, dowód osobisty i dwa razy się nie zastanawiaj. Dobrze jest znać język zanim się wyjedzie w podróż (poznawanie obcego języka to genialny pomysł!), ale można się też wybrać bez języka - z pewnością będzie to ciekawe. Uśmiechaj się do napotkanych osób, wiedząc, że wielu z nich marzy o tym, co Ty właśnie realizujesz. Potem wróć do rodziny i opowiedz im jaki świat jest piękny w swojej różnorodności.
5: Ćwicz.
Z pewnością kreatywność to nie mięsień, ale można ją ćwiczyć. Istnieje wiele prostych ćwiczeń, na kreatywność. Co prawda nie zastąpią one tych rad wyżej (one są absolutnie najbardziej skuteczne), ale mogą nieźle wspomóc.
Pierwszym sposobem, i chyba najbardziej znanym jest technika wspomagająca wymyślanie pomysłów. Polega ona na postawieniu absurdalnego problemu (np. „jak zatrzymać czas"), lub problemu nie rozwiązanego jeszcze (np. „jak nakarmić głodnych w Afryce?"). Następnie mając 30 sekund wypisujesz 10 (lub więcej) propozycji na kartce. Nie muszą one być logiczne, racjonalne czy nawet możliwe. Po prostu ma być ich dziesięć. Pozwól aby pracowała Twoja prawa półkula mózgu odpowiedzialna za myślenie abstrakcyjne. Lewą półkulę - oceniającą, logiczną, bardziej „przyziemną" - zaprzęgnij do pracy dopiero w ostatnim etapie, gdy skończysz już wymyślać. Teraz możesz już spokojnie, na trzeźwo ocenić, które z pomysłów są najbardziej realne, a które nadają się tylko do kolejnego skeczu Monty Pythona.
Drugim popularnym sposobem na rozwijanie kreatywności jest MindMap czyli mapa myśli. O owej technice powstały już całe artykuły, a nawet książki, więc nakreślę ją tylko krótko. Chodzi o to, by na środku kartki (im większy arkusz tym lepiej), w samym jej centrum, napisać słowo - klucz, lub frazę, stanowiącą problem, wyzwanie. Np. „urodziny mamy". Dalej dorysowujemy linię, które będą prowadzić od środka na zewnątrz. Każda linia powinna mieć swój opis, np. „wielki różowy słoń", albo „bukiet pachnących róż". Zapis można zastąpić rysunkami, zdjęciami, grafikami - czymkolwiek na co tylko starczy czasu czy kreatywności. Warto jeszcze dodać, że mapa myśli powinna być kolorowa, co najmniej tak jak bożonarodzeniowa choinka ;)
To tylko dwa ćwiczenia - tak naprawdę jest ich cała masa, a najlepsze możesz wymyślić Ty! Nie poddawaj się, jeśli coś Ci nie wyjdzie, w końcu „praktyka czyni mistrza" i „nie od razu Rzym zbudowano". Siła tych ćwiczeń polega na tym, aby wykonać je częściej niż raz. Ostrzegałem - kreatywność to nie zabawa dla leniwych - kreatywność to przymiot mistrzów!
Bibliografia:
* „Mapy myśli" - Tony Buzan, wyd. „Aha!"
* „Rusz głową!" - Tony Buzan, wyd. „Aha!"
* „Pamięć" - Marek Szurawski, wyd. „Aha!" (wszystkie trzy tomy)
Netografia:
* www.kreatywizm.pl
środa, 21 października 2009
Kiedy wszystko jest przeciwko nam....
„Bywa tak w naszym życiu, że mamy już wszystkiego dość. Tracimy wiarę i nadzieje, zagubieni gdzieś we własnych myślach przestajemy walczyć. To nasza walka i nie możemy przestać ! Życie nauczyło mnie ważnej rzeczy. Każdy problem sprawia, że czuje się silniejszy i zawsze dzięki niemu w przyszłości widzę, że gdyby nie ten problem się nie pojawił nie poradziłbym sobie z kolejnym bądź zapobiegł następnemu. Warto wziąć pod uwagę dwa wyjścia. Pierwsze to albo będziemy się użalać nad sobą co jeszcze bardziej pogłębi nasz negatywny stan. Drugie to mimo woli, mimo blokad, mimo wszystkim co sprawia, że czujemy się źle wstaniemy z miejsca i ruszymy do przodu. Właśnie taka i tylko taka postawa sprawi, że w przyszłości poczujemy smak zwycięstwa. Warto o niego walczyć bo to nasza walka! Nikt nie przeżyje naszego życia za nas! Przeżyjmy go sami dając z siebie maksimum w walce w osiąganiu celów bądź pokonywaniu przeciwności... .”
Radosław Borkowski
wtorek, 20 października 2009
Jak funkcjonować w nowym środowisku?
Gdy rozpoczynamy funkcjonowanie w nowej grupie często mamy wiele
wątpliwości.
- Wchodząc do nowej grupy... jaką postawę przyjmujecie? - pyta
Izabelle na portalu www.Familie.pl
- Ja z reguły jestem nieśmiała – wolę obserwować niż się udzielać :) - odpowiada na www.Familie.pl Derbis
Życie wymaga od nas ciągłego rozwoju, poznawania ludzi, wchodzenia w nieznane środowiska. Te nowe sytuacje kuszą, a jednocześnie wywołują duży niepokój.
Jak najlepiej i najszybciej przystosować się do funkcjonowania w nowym środowisku? Jak dodać sobie odwagi i jak najszybciej nawiązać z innymi dobry kontakt?
O opinię w tej kwestii zapytaliśmy eksperta - mgr Lenę Frankowską,
psychologa portalu www.psycholog.net.pl.
- W znanym otoczeniu wiemy czego się spodziewać, znamy reguły, ludzi i ich reakcje na nasze zachowania. Nowe środowisko natomiast jest niczym zagadka, nie wiemy co może się w nim zdarzyć, jak się zachować, jak zostać zaakceptowanym, jak się przygotować.
Z dużym niepokojem czekamy na ten dzień, wyobrażając sobie przeróżne scenariusze, odczuwamy strach, często mamy ochotę wycofać się. Warto wykorzystać ten czas na dobre przygotowanie się do nowej sytuacji, czy jest to pierwszy dzień w nowej szkole, w pracy, zmiana miejsca zamieszkania. – radzi mgr Lena Frankowska.
Przede wszystkim potrzebujemy informacji o nowym otoczeniu i panujących w nim regułach. Możemy wcześniej odwiedzić nowe miejsce, na spokojnie bez pośpiechu, rozglądnąć się, porozmawiać z napotkanymi tam osobami.
Możemy poszukać informacji na temat nowego środowiska w Internecie, w gazetach, porozmawiać ze znajomymi. Te wszystkie zdobyte informacje pozwolą nam oswoić się z nowym otoczeniem i zminimalizować nasz lęk.
- Dodatkowo warto popracować nad sferą emocji. – mówi mgr Lena Frankowska. Zadbać o właściwy wypoczynek, zrelaksować się. Uwolnić zalegające emocje w ruchu, np. spacer po parku, rower, basen.
Polecamy stosowanie afirmacji, to znaczy Wyobrażać sobie w myślach nowe środowisko, dostrzec jego zalety, zobaczyć tam siebie i to jak dobrze sobie radzimy.
Dobrze jest rozmawiać z bliskimi, znajomymi o czekających nas zmianach.
Powiedzieć zaufanym osobom o naszych lękach, poradzić się, zyskać wsparcie.
Już samo mówienie o swoich odczuciach jest kojące, porządkuje myśli i
pozwala popatrzeć na wszystko z szerszej, bardziej obiektywnej perspektywy.
Dzień przed wejściem w nowe środowisko warto spędzić miły wieczór z bliskimi osobami, by nabrać siły do zmagań z nowym wyzwaniem. Kiedy już znajdziemy się w nowym otoczeniu przypomnijmy sobie pozytywne wyobrażenia o tym miejscu, przywołajmy odczucia z chwil relaksu.
Starajmy się przybrać postawę aktywnego poszukiwania informacji, warto patrzeć, słuchać, pytać, by poznać reguły rządzące nowym miejscem. Nie zamykajmy się w sobie, bądźmy otwarci na nowe osoby. Nie od razu każdy nas polubi i zaakceptuje, ale dajmy im na to szansę!
Lena Frankowska,psycholog
Urszula Szustak-Jakóbowska, redaktor
Wyjdź z poza chmur !
Bywa tak, że nasz blask przyćmiewany jest czarną chmura. Wystarczy tylko wyjść z poza niej i zacząć świecić. Nie zdając sobie sprawy nasze szanse są tuż za chmurami wtedy badźmy jak wiatr, wiejmy z całych sił by w końcu dojrzeć blask. Nasza droga jest jak droga słońca zawsze pojawią się chmury jednak zawsze możemy się wyłonić z poza nich i wydobyć z siebie promienie, promienie, które przyniosą nam wszystko czego zapragniemy.
Badźmy jak słońce, zbawieniem i radością dla ludzi. Wydobądźmy z siebie wszystkie promyki w każdym aspekcie życia i oświetlajmy swoją drogę zawsze i wszędzie !
Radosław Borkowski
poniedziałek, 19 października 2009
Bajka o słóńcu i wietrze !
"Pewnego dnia słońce z wiatrem kłócili się kto jest lepszy. Postanowili się założyć . Widzisz tego człowieka w płaszczu- powiedział wiatr . Założę się, że ściągne go z niego szybciej niż Ty. Słońce schowało się więc za chmurami, a wiatr zaczął wiać mocniej i mocniej aż wreszcie przybrał siłe huraganu. Jednak czym mocniej wiał tym bardziej człowiek otulał się płaszczem. Wreszcie wiatr zrezygnował i ucichł wtedy słońce wyszło za chmur i uśmiechnęło się przyjaźnie do człowieka ten natychmiast przetarł czoło i zdjął płaszcz. Słońce udowniło wiatro, że delikatne i przyjazne podejście są zawsze bardziej przyjazne niż furia i siła. "
" Kropla miodu zwabi więcej pszczół niż beczka dziegciu "
Jak często działamy pod wpływem negatywnych emocji po czasie zastanwiając się nad skutkiem takiego postępowania. Przyjazny uśmiech i delikatne podejście przyniosą nam z pewnością lepsze wyniki.Pamiętajmy o tym!
Radosław Borkowski
Kim będziesz w przyszłości?
Czy zastanawiałeś się już, jak będzie wyglądać Twoja zawodowa przyszłość? Czy zostaniesz pracownikiem fizycznym, umysłowym, a może twórczym lub pracującym społecznie? Zapewne jeszcze masz wiele czasu na podjęcie tego typu decyzji, jednak im szybciej się zdecydujesz, tym lepiej się przygotujesz na wszelkie okoliczności.
O co tutaj chodzi?
Otóż już od najmłodszych lat możliwe jest poznanie Twoich predyspozycji do wykonywanego zawodu w przyszłości. Twoje zainteresowania mówią o tym, jaka praca byłaby dla Ciebie najodpowiedniejsza. Dzięki dobraniu stanowiska i zawodu zgodnego ze swoimi predyspozycjami, nigdy nie będzie grozić Ci wypalenie zawodowe, a każdy kolejny dzień w pracy będzie przyjemnością i wspaniałą przygodą! Połączysz przyjemne z pożytecznym.
Na jakiej zasadzie to działa?
Na podstawie Twoich zainteresowań idzie przewidzieć bardzo wiele. Możesz dowiedzieć się do jakiej grupy zawodowej należysz.
Wyróżniamy kilka rodzajów podziałów, np. podział wg zainteresowań. W grupie tej wyróżniamy grupy osób o następujących zainteresowaniach:
1. Zainteresowania kierownicze. Osoby takie lubią podejmować się różnych funkcji i mieć kontrolę nad sprawami zawodowymi. Lubią być odpowiedzialne za zadania wymagające planowania, podejmowania decyzji i koordynowania pracy innych. Potrafią dawać instrukcje i wskazówki. Lubią organizować swoją własną działalność. Spostrzegają siebie samych jako osoby o dużej niezależności i samokontroli.
2. Zainteresowania społeczne. Osoby uspołecznione lubią mieć do czynienia z ludźmi, zarówno w sytuacjach zawodowych, jak i udzielając im pomocy. Chętnie opiekują się innymi i pomagają w rozpoznawaniu potrzeb i rozwiązywaniu problemów. Lubią pracować i współpracować z innymi. Preferują takie działania i zadania zawodowe, które wymagają stałych kontaktów interpersonalnych.
3. Zainteresowania metodyczne. Osoby metodyczne lubią działać według określonych zasad i sprawdzonych metod realizacji zadań. Preferują pracę pod kierunkiem i kontrolują pracę innych, aby trzymali się otrzymanych instrukcji. Pracują nad jednym zadaniem, zanim go nie skończą. Pracują rutynowo i wolą sytuacje pozbawione niespodzianek.
4. Zainteresowania innowacyjne. Osoby innowacyjne lubią wgłębiać się w zadania i eksperymentować. Interesuje ich inicjowanie i wymyślanie nowych i różnorodnych rozwiązań. Lubią często przedmioty tzw. ścisłe. Przyjmują wyzwania, jakie stawiają im nowe i nieznane sytuacje. Łatwo przystosowują się do zmiennych warunków pracy.
5. Zainteresowania przedmiotowe. Osoby o takich zainteresowaniach chętnie pracują za pomocą narzędzi, maszyn i urządzeń technicznych. Lubią naprawiać i wytwarzać przedmioty z różnych materiałów, wykorzystując sprawdzone i dobrze im znane technologie. Interesują ich także zasady działania i budowy różnych urządzeń.
Kolejnym podziałem, który może pomóc przy określeniu Twoich predyspozycji zawodowych jest podział orientacji zawodowych. Wyróżniamy następujące odmiany orientacji:
- realistyczna,
- konwencjonalna,
- przedsiębiorcza,
- społeczna,
- artystyczna,
- badawcza.
Oczywiście każdy powyższy rodzaj idzie szerzej scharakteryzować, lecz jest to zbyt obszerny temat.
W jaki sposób sprawdzić swoje predyspozycje zawodowe?
Jednym z najlepszych, a co za tym idzie i najdroższych, sposobów jest wizyta u doradcy zawodowego. Osoba taka pomoże w dokładnym określeniu Twoich predyspozycji i zainteresowań zawodowych. Pomoc ta będzie na tyle efektywna, na ile szczera i otwarta będzie chęć uzyskania tej pomocy z Twojej strony.
Istnieją także dużo tańsze alternatywy, jakimi są testy predyspozycji zawodowych. Takie testy i kwestionariusze zawodowe mogą Ci pomóc zadecydować, w jakim dokładnie zawodzie chciałbyś pracować, czy na jakim stanowisku. Co więcej, znajdziesz odpowiedzi na inne trudne, a często i ciekawe pytania, m. in.:
- jaki jest Twój iloraz sukcesu?
- czy grozi Ci wypalenie zawodowe?
- jaki jest Twój poziom komunikatywności?
- czy umiesz współpracować w grupie zawodowej?
- jak wykorzystać potencjał mowy ciała?
- …i wiele więcej.
Na rynku dostępnych jest naprawdę wiele zaawansowanych i profesjonalnych testów zawodowych, jak np. Inwentarz Zainteresowań Stronga, kwestionariusz zainteresowań zawodowych Davida Campbella, Koncepcja Mapy Świata D. Predigera, testy J. Hollanda i inne. Wiele z nich znajdziesz w serwisie testy-zawodowe.pl.
Znam swoje predyspozycje zawodowe. I co dalej?
Gdy już poznasz swoje podstawowe predyspozycje i zainteresowania to pozostaje Ci jedno, główne zadanie – zrobić wszystko, by znaleźć swoją wymarzoną pracę. W tym celu należy się rozwijać w tym kierunku, szkolić i zdobywać kolejne doświadczenia i referencje.
Pamiętaj także, że trafna decyzja zawodowa musi być oparta nie tylko na zainteresowaniach i predyspozycjach zawodowych, ale na takich czynnikach jak: zdolności, umiejętności komunikacyjne, system wartości, warunki pracy, warunki zdrowotne, dostępność oczekiwanych stanowisk pracy, czy wymagania dotyczące wykształcenia. Twoim zadaniem jest sprostać tym wszystkim wymaganiom.
Rozwój zawodowy trwa całe życie. Im wcześniej zadbasz, aby rozwijać się w pożądanym kierunku, tym wyższy stopień doświadczenia i umiejętności zdobędziesz. Im lepsza znajomość swojej dziedziny, tym większe poszanowanie innych, wyższe zarobki i szczęśliwsze życie.
Daję Ci tutaj klucz na szczęśliwe życie zawodowe. Od Ciebie zależy, czy zechcesz z niego skorzystać. Życzę powodzenia!
Miłosne testy
Kamil Brenk
Realizacja celów i marzeń
Jako dzieci marzymy... Marzymy by być pilotem, strażakiem czy prawnikiem. Wyobrażamy sobie swoje przyszłe życie, ale im bliżej jesteśmy wieku, który w marzeniach był realizacją celów - przestajemy marzyć.
Czy coś złego jest w marzeniach? Czy wiesz, że ludzie sukcesu marzą? Wizualizują ze szczegółami swoje największe marzenia i mają odwagę je realizować? W dodatku zwykle wszystko im się spełnia ( tu tez wchodzi w grę teoria przyciągania, ale o tym innym razem).
Jeśli nie marzymy - to co ma sie ziścić?
Walt Disney, powiedział: "Jeśli umiesz coś wymarzyć, umiesz to zrealizować."
Dlatego wizualizuj!
Prawdziwi ludzie sukcesu, mają w sobie coś z dziecka - to właśnie te wewnętrzne dziecko pomaga im być naiwnym i mieć wiarę w swoje marzenia.
To właśnie te wewnętrzne dziecko kazało Thomasowi Edisonowi robić tysiące prób, by skonstruować żarówkę, a Einsteinowi dodawało wiary by stworzyć teorię względności.
By je pielęgnować, należy zagłębić się bardziej w sztukę afirmacji i wizualizacji.
By Ci to ułatwić, w ramach „niby" dziecięcej zabawy, chciałam Cię prosić byś powrócił na chwilę do czasów dzieciństwa i coś zrobił.
Nie ważne, że jesteś poważnym panem czy panią w garniturku - jeśli chcesz efektywniej dążyć do swoich celów i je spełniać - wcale nie musisz tego robić z grobową miną, możesz mieć przy tym niesamowitą przyjemność.
Dlatego przygotuj zeszyt (bądź kartki A4), nożyczki, klej, czasopisma i coś do pisania. Teraz przeniesiemy się do krainy marzeń i stworzymy KSIĘGE CELÓW!
KSIĘGA CELÓW
Co to jest?
To zbiór wszystkiego co chcesz mieć lub zrealizować. Pomaga w wizualizacji i działa jak przyciągacz.
Jej skuteczność potwierdzają tacy ludzie jak Jack Canfileld, Napoleon Hill, Joe Vitale czy Brian Tracy. Nie dziw się, ale sami mają pełno takich „ksiąg".
Sama mam swoje i powiem Ci, że większość celów z niej osiągnęłam nawet wcześniej niż planowałam.
Na czym to polega?
Na górze strony piszesz co jest Twoim celem, a pozostałą część zapełniasz wycinkami z gazet i tekstami, które go obrazują i uzupełniają szczegółowo jego ostateczną postać. Za każdym razem gdy w życiu pojawią się nowe cele i marzenia - wpisujesz je w księgę.
Praca z księgą?
Księgę należy często przeglądać i wizualizować cele, jakby się już je miało. Są ludzie, którzy odkładają ją na półkę i wracają do niej raz na pół roku - to również działa, często z takim skutkiem, że po ty czasie jesteśmy w szoku gdy widzimy co zrealizowaliśmy lub osiągnęli.
Najważniejszy cel noś przy sobie - najlepiej w portfelu. Zapisz na nim dokładnie to co chcesz osiągnąć, ale tak jakbyś już to miał. Przypuśćmy, że marzysz o nowym samochodzie. Wyobraź sobie dokładnie jego wnętrze, kolor, markę i rocznik. Wyobraź sobie jakbyś się czul jadąc w nim, jakiej muzyki byś słuchał, co widziałbyś przez szyby (może piękne pejzaże, albo czarującą kobietę jadącą drugim pasem...). Zapisz to dokładnie tak jak widzisz, czyli „ Jest piękna pogoda, jadę właśnie moim czarnym ....., czuję zapach skórzanych siedzeń (...)..." itp. itd.
A jak zapiszesz - włóż do portfela i czytaj raz na jakiś czas. Zobacz jak Księga i karteczka przyciągają Twoje cele...
Jim Carrey zrobił podobnie na początku swojej kariery. Marząc o ogromnej sławie i pieniądzach, stał i patrzyl na Los Angeles. Postanowił wtedy wypisac sobie czek na 10 milionów dolarów z datą na 1995 rok i dopiskiem „za wyświadczone usługi aktorskie". W 1995 roku jego gaża wynosiła już 20 milionów.
W Planet Hollywood w Nowym Jorku wisi list napisany przez Bruce'a Lee do niego samego. Jest on również deklaracją celu. Zapisał w nim, że do 1980 roku będzie w Stanach Zjednoczonych najsławniejszą, azjatycką gwiazdą kina i zarobi 10 milionów dolarów. Choć zmarł w 1973 roku, wszyscy wiemy, ze jest nie tylko najbardziej znaną azjatycką gwiazdą kina w Stanach, ale na calym świecie!
I pamiętaj : miej odwagę marzyć o największych rzeczach.
W końcu Michał Anioł, powiedział:
„ Największym zagrożeniem dla większości z nas nie jest to, że nasz cel jest zbyt wysoki i nie zdołamy go dosięgnąć, ale że jest on zbyt niski i nam się to uda".
Wielcy ludzie mają wielkie wizje!
I niech się spełnią!
Tego Ci życzę - Wielki człowieku!
Ewelina Golba
www.best-class.pl
